Ważki zmieniają swoje taktyki łowieckie gdy czują zapach większych ważek
07 05 2026
Naukowcy z Wydziału Biologii UW sprawdzili, jak larwy ważek zmieniają sposób polowania, gdy w wodzie pojawiają się chemiczne sygnały większego drapieżnika. Badanie pokazuje, że zagrożenie nie musi zmniejszać liczby zjedzonych ofiar, ale może wyraźnie przebudować samą strategię łowiecką.
W przyrodzie już samo ryzyko bycia zjedzonym potrafi zmienić zachowanie zwierząt. Ofiary mogą ograniczać ruch, częściej korzystać z kryjówek albo inwestować energię w inne mechanizmy obronne. Takie reakcje nie są jednak darmowe: mogą zmniejszać czas przeznaczony na żerowanie lub wymagać dodatkowych nakładów energetycznych. Dlatego powinny pojawiać się przede wszystkim wtedy, gdy zagrożenie jest realne. W środowisku wodnym szczególnie ważne są sygnały chemiczne, czyli substancje rozpuszczone w wodzie, które informują o obecności, liczebności lub stanie drapieżnika. W wodnych sieciach pokarmowych sytuacja bywa złożona: larwa Ischnura elegans, polująca na rozwielitki Daphnia magna, sama może stać się ofiarą większej larwy ważki Sympetrum sanguineum. Jest więc tzw. drapieżnikiem pośrednim.
Badacze chcieli sprawdzić, czy larwy Ischnura elegans inaczej reagują na różne stężenia sygnałów większego drapieżnika oraz na informacje pochodzące od drapieżnika zestresowanego. Wcześniejsze badania sugerowały, że sygnał o stresie drapieżnika może czasem osłabiać reakcje obronne ofiary, ponieważ taki drapieżnik może być mniej skłonny do polowania. Nie było jednak jasne, czy podobny mechanizm działa u drapieżników pośrednich i czy wpływa na ich własne żerowanie.
W doświadczeniu wykorzystano larwy ważek z warszawskich zbiorników oraz rozwielitki Daphnia magna z hodowli laboratoryjnej, które służyły jako pokarm. Naukowcy przygotowali cztery rodzaje wody: bez sygnałów drapieżnika, z niskim stężeniem tych sygnałów, z wysokim stężeniem oraz z wysokim stężeniem połączonym z sygnałem stresu. Następnie nagrywali zachowanie 30 larw podczas polowania w naczyniach z otwartą przestrzenią i kryjówką. Nie ograniczyli się jednak do prostego pomiaru czasu ukrywania się. Zastosowali analizę sieci zachowań, czyli sprawdzili, jak larwy przechodzą między odpoczynkiem, ruchem, ukrywaniem się i aktywnym poszukiwaniem ofiar.

Ryc. Schemat naczynia eksperymentalnego, w którym obserwowano zachowanie larwy ważki równoskrzydłej podczas polowania na rozwielitki (Daphnia). W centrum naczynia umieszczono sztuczną roślinę pełniącą funkcję kryjówki, a otaczająca ją przestrzeń stanowiła część otwartą doświadczenia (rycina pochodzi z omawianej publikacji: Prey Foraging Patterns in a Complex Landscape of Fear, Sysiak et al., 2026).
Wszystkie warianty z chemicznymi sygnałami drapieżnika zmieniały zachowanie larw. Zwierzęta częściej przełączały się między różnymi aktywnościami i silniej wykorzystywały kryjówkę. Przy niskim i wysokim stężeniu sygnałów najważniejsze stały się zachowania wykonywane przy elemencie kryjówki, z którego larwy mogły obserwować ofiary i wykonywać krótkie ruchy. Gdy do wody dodano również sygnał stresu drapieżnika, aktywność jeszcze mocniej przesuwała się do bezpieczniejszej części kryjówki, w tym na sztuczną roślinę. Mimo tych zmian liczba zjedzonych rozwielitek nie różniła się istotnie między wariantami doświadczenia.
Najciekawsze było więc nie to, ile ofiar zostało zjedzonych, lecz jak larwy do tego dochodziły. Podobny wynik końcowy mógł wynikać z różnych strategii. Bez sygnałów drapieżnika skuteczne było spokojniejsze i bardziej równomierne zachowanie. W obecności zagrożenia większego znaczenia nabierały krótkie ruchy wykonywane z kryjówki lub szybkie wypady na otwartą przestrzeń. Sama liczba zjedzonych ofiar nie pokazywała więc pełnego obrazu zmian wywołanych strachem.
Larwy nie potraktowały sygnałów stresu większego drapieżnika jako informacji o mniejszym ryzyku. Przeciwnie, zareagowały większą ostrożnością. Autorzy sugerują, że może to wynikać z bliskiego pokrewieństwa badanych drapieżników i podobnego odczytywania sygnałów niebezpieczeństwa.
Praca pokazuje, że wpływ strachu na żerowanie jest subtelniejszy, niż sugerowałby prosty pomiar liczby zjedzonych ofiar. Zagrożenie może nie zmienić skuteczności polowania, ale przeorganizować całe zachowanie drapieżnika pośredniego. Artykuł Prey Foraging Patterns in a Complex Landscape of Fear ukazał się w czasopiśmie Ecology and Evolution. Autorami pracy są mgr Monika Sysiak, dr hab. Barbara Pietrzak i dr hab. Andrzej Mikulski z Zakładu Hydrobiologii, Instytutu Ekologii, Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Badania sfinansowało Narodowe Centrum Nauki w ramach projektu 2018/31/N/NZ8/03800.
Fot na okładce. Sharp Photography, sharpphotography (CC3.0)
